Artykuł sponsorowany

Po likwidacji firmy nie ma jednego terminu dla wszystkich dokumentów

Po likwidacji firmy nie ma jednego terminu dla wszystkich dokumentów

Po zamknięciu spółki dokumenty nie przestają istnieć wraz z wpisem o wykreśleniu podmiotu z rejestru. Likwidator lub osoba wskazana uchwałą wspólników musi zapewnić im bezpieczne miejsce, a odpowiedzialność za ochronę danych z dawnych lat pozostaje w pełni wiążąca. Sytuacja ta wymaga precyzyjnego uporządkowania papierów, ponieważ to, ile trzeba trzymać dokumenty po zamknięciu firmy, zależy od specyfiki konkretnych akt, daty ich wytworzenia oraz ich ewentualnej funkcji dowodowej w przyszłości. Brak odpowiedniej staranności na tym etapie wywołuje uciążliwy chaos organizacyjny, a niekiedy skutkuje poważnymi trudnościami prawnymi dla byłego zarządu. Z tego powodu proces zdania dokumentacji traktuje się jako jeden z kluczowych momentów definitywnie kończących prowadzenie działalności gospodarczej. Wiele podmiotów popełnia błąd, wkładając wszystkie teczki do jednych kartonów bez żadnego opisu. Prawidłowe zakończenie pracy polega na dokładnym rozdzieleniu pism i zarchiwizowaniu ich według właściwych, ustawowych kategorii.

Przeczytaj również: Różnice między opieką 24-godzinną a godzinową – co wybrać dla seniora?

Od czego zależy termin przechowywania akt firmowych?

Długość archiwizacji wynika bezpośrednio z przepisów wskazujących moment przedawnienia możliwości zakwestionowania dawnych rozliczeń lub roszczeń pracowniczych. Byli udziałowcy często szukają powodu, dla którego muszą organizować magazynowanie na wiele dekad po wyrejestrowaniu spółki. Złożoność tego zagadnienia opiera się na fakcie, że każdy pojedynczy wyciąg i dawny protokół mogą pełnić rolę kluczowego dowodu. Polskie prawo nie przewiduje jednego, uniwersalnego terminu dla całego archiwum pozostawionego po zlikwidowanej działalności.

Przeczytaj również: Deklaracja właściwości użytkowych a bezpieczeństwo produktów: co musisz wiedzieć?

Ryzyko oficjalnego żądania wglądu w historyczne teczki utrzymuje się wiele lat po wykreśleniu podmiotu. Bardzo konkretnym przykładem może być tu spór z dawnym pracownikiem. Ma on prawo wytoczyć proces o niewypłacone nadgodziny z ostatnich trzech lat swojego zatrudnienia. Podobnie urząd skarbowy posiada kompetencje do weryfikacji odliczeń VAT z historycznych faktur kosztowych aż do momentu przedawnienia danego zobowiązania. Jeśli dawny likwidator nie pokaże akt potwierdzających zasadność tych starych odliczeń, skutki finansowe obciążą bezpośrednio osoby wcześniej zarządzające przedsiębiorstwem. Prawidłowe sklasyfikowanie każdego segregatora zabezpiecza byłą dyrekcję przed konsekwencjami braku dostępu do danych.

Przeczytaj również: Jakie opakowania papieru ksero są najbardziej opłacalne? Analiza cen

Zasady postępowania z dokumentacją księgową, pracowniczą i spółki

Rzetelny podział różnorodnych rodzajów dokumentacji wyznacza prawidłowy proces zamknięcia całej działalności. Akta księgowe oraz wszelkie deklaracje podatkowe i faktury podlegają pięcioletniemu okresowi obowiązkowego przechowywania. Czas ten biegnie od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął ostateczny termin płatności opisywanego podatku. Akta pracownicze funkcjonują natomiast w osobnych reżimach czasowych uzależnionych od początkowej daty zatrudnienia konkretnego podwładnego. Dla pracowników zatrudnionych od 1 stycznia 2019 roku okres ten wynosi równo 10 lat od końca roku kalendarzowego, w którym ustał dany stosunek pracy. Osoby zatrudnione w okresie od 1 stycznia 1999 roku do 31 grudnia 2018 roku objęto podstawowym wymogiem długoterminowej archiwizacji wynoszącym 50 lat. Pracodawca miał jednak prawo skrócić ten długi czas do 10 lat po przekazaniu do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oświadczenia ZUS OSW oraz odpowiednich raportów ZUS RIA. Z kolei dokumenty pracowników zatrudnionych przed 1 stycznia 1999 roku wymagają bezwzględnego pozostawienia na 50 lat bez możliwości zastosowania procedury skracającej.

Akta związane ze strukturą zlikwidowanej spółki traktuje się odrębnie od spraw kadrowych i księgowości. Zatwierdzone sprawozdania finansowe muszą być zabezpieczone przez co najmniej 5 pełnych lat. Z kolei księgi i całą pozostałą dokumentację ustającej spółki przekazuje się na przechowanie osobie wskazanej w pierwotnej umowie spółki lub w zamykającej uchwale wspólników. Wynika to wprost z twardych wymogów nakładanych przez kodeks spółek handlowych. Należy przy tym pamiętać, że chociaż skanowanie pism znacznie usprawnia przegląd bazy, digitalizacja nie zwalnia z obowiązku przetrzymywania oryginalnych nośników papierowych. Autentyki fizyczne pozostają jedynym akceptowanym dowodem w części postępowań sądowych. Gdy spółka decyduje się na zewnętrzne, wieloletnie zdeponowanie zebranych materiałów, firma Archivio przejmuje uporządkowane kartony i udostępnia elektroniczne archiwum systemowe. Rozwiązanie takie zdejmuje z byłych członków zarządu bieżący ciężar ochrony fizycznej przestrzeni.

Ostatni etap zabezpieczania teczek wymaga starannego przygotowania pudeł przed ostateczną zmianą ich lokalizacji. Weryfikacja zawartości szaf biurowych zapobiega przekazywaniu zbędnych wydruków na kosztowne przechowywanie. Procedura obejmuje najpierw sporządzenie szczegółowego spisu zdawczo-odbiorczego. Osoba wyznaczona dodaje do niego oznaczenie skrajnych dat dotyczących każdej jednostki aktowej. Obowiązkowe jest również oddzielenie luźnych, roboczych kopii od zatwierdzonych, ostatecznych pism. Teczki zyskują wyraźne opisy przypisanych kategorii archiwalnych. Elementy metalowe w postaci zszywek należy wcześniej usunąć z papieru, co pozwala uniknąć niszczącej rdzy. Finalne zdanie archiwum oznacza wejście w rygorystyczny proces ułatwiający zlokalizowanie jednej konkretnej kartki nawet po dwóch dekadach. Odpowiednie przyporządkowanie każdego segregatora do wymaganych okresów definitywnie zamyka etap istnienia spółki.